publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

TAGI: facebook , stany zjednoczone , opinia publiczna , polityka , socjologia

2012-01-16 15:00  |  Tomasz Smykowski

Facebook pozwoli badaczom opinii publicznej na dostęp do danych z prywatnych rozmów użytkowników

Facebook pozwoli badaczom opinii publicznej na dostęp do danych z prywatnych rozmów użytkowników

Niektórzy uważają, że media kłamią. Inni się z tą tezą nie zgadzają, a rozłączenie wideotransmisji jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie stacji telewizyjnych z żołnierzem, który popierał kandydata sprzeciwiającego się wojnie, za efekt zwykłej awarii.

Żeby odkryć czy media kłamią (przynajmniej w kwestiach politycznych), musielibyśmy wejść w ludzkie umysły i dowiedzieć się co myślą, co naprawdę sądzą o kandydatach do państwowych urzędów. Teraz jest to już możliwe. Wiemy np. że w USA Ron Paul cieszy się obok Mitta Romneya największym zainteresowaniem ludzi, a jednocześnie otrzymuje niezwykle mało negatywnych komentarzy.

Nie trzeba było w tym celu dzwonić do respondentów. Wystarczyło przejrzeć publiczne i prywatne wiadomości na Facebooku. Serwis społecznościowy zgodził się bowiem na udostępnienie wstępnie przetworzonych konwersacji ze wzmiankami o republikańskich kandydatach. Na podstawie uzyskanych danych, serwis Politico będzie przedstawiał aktualne nastawienie użytkowników Facebooka do poszczególnych kandydatów.

Czy takie dane będą wiarygodne? Niestety można mieć co do tego wątpliwości. Dla socjologów i politologów będą one jedynie ciekawostką, bowiem inne firmy nie będą mogły tak łatwo potwierdzić wyników, jak np. w wypadku ankiet telefonicznych. Dla nich bowiem wystarczy wykonać ponowną próbę na podobnej grupie demograficznej, aby sprawdzić czy wynik mieści się w marginesie błędu.

Tymczasem w tym wypadku, jeśli inna firma chciałaby sprawdzić dane, musiałaby najpierw uzyskać od Facebooka na to zgodę, a także i same dane. Nie ma natomiast sposobu na sprawdzenie czy zostały one zebrane poprawnie, z zachowaniem „reguł sztuki”.

Niemniej to duży krok naprzód jeśli chodzi o weryfikację prawdziwych nastrojów społecznych i rzetelności mediów mainstreamowych. Marshall Kirkpatrick z ReadWriteWeb martwi się o to, aby Facebook przy okazji nie wystraszył tym projektem użytkowników i regulatorów. Jeśli bowiem pojawią się nierozwiane obawy o ochronę prywatności, to straci na tym nie tylko serwis ale i badacze, którzy aby dostarczać nowe wyniki badań muszą mieć dostęp do odpowiednich danych.

Jak na razie jednak nie ma powodów do obaw – wszystko powinno odbywać się z poszanowaniem prywatności użytkowników, nawet w USA, gdzie posiadanie poglądów politycznych nie jest powodem do wstydu. Warto jednak pamiętać, że jeśli Facebook opracuje narzędzia, dzięki którym będzie mógł badać nastroje polityczne wśród swoich użytkowników, zyska spore możliwości we wpływaniu na opinię publiczną. Czy zaryzykuje ich wykorzystanie? I czy zbada nastroje wśród swoich użytkowników z innych krajów – np. z Polski? Ciekawi jesteśmy, jaką sympatią faktycznie cieszy się np. obecny rząd, bo przecież nie wiadomo, czy można ufać mainstreamowym mediom w tej sprawie.

źródło: readwriteweb.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

Komentarze

  • sz...

    #1 sz... 2012-01-17 17:53:07 0

    Ciekawe czy ktoś zapytał samych zainteresowanych o zgode..... czy jak zwykle face book przyjął domniemanie "publiczności" prywatnych danych

    IP: 91.150.220.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux i686; rv:8.0) Gecko/20100101 Firefox/8.0 Iceweasel/8.0

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł