Na początku użytkownik otrzymuje wiadomość kierującą do adresów URL zarażonych exploitami. Adresy te są hostowane m.in. w Chinach, Korei, Indiach oraz niestety także w naszym kraju. Szkodliwa wiadomość może pojawić się w postaci spamowego e-maila, albo też komunikatu wysłanego za pośrednictwem komunikatora internetowego.
Diagram poniżej ilustruje taki właśnie scenariusz ataku:

Droga wykorzystująca JS_DLOADER.FIS pojawiła się jako pierwsza, następnie do ataków zaczęto wykorzystywać JS_ELECOM.C i jego późniejsze warianty (obecnie jest to duet JS_ELECOM.SMA i JS_ELECOM.SMB), które wykorzystują exploit na najnowszą podatność w Internet Explorerze, aby wreszcie załadować do zaatakowanej maszyny trojana Hydraq.
Badacze z Symanteka zamieścili natomiast na swoim blogu interesującą analizę tego exploita, którą przetłumaczyliśmy dla Was i zamieszczamy poniżej:
Na stronie głównej szkodliwego adresu znajduje się prosty kod w JavaScripcie, którego zadaniem jest odszyfrowanie ciągu zaszyfrowanych bajtów:
Ładowanie






Dyskusja
dodaj komentarz