E-voting, czyli elektroniczne wybory. Kiedy będą bezpieczne?
W dniu 3 marca 2009 r. Bundesverfassungsgericht (Federalny Trybunał Konstytucyjny Niemiec) wydał wyrok w sprawie skargi dotyczącej maszyn do głosowania użytych w wyborach do Bundestagu w 2005 roku.
W wyroku orzeka się, iż zastosowanie maszyn wyborczych produkcji firmy N.V. Nederlandsche Apparatenfabriek (Nedap) [typu ESD1 wersji 01.02, 01.03 i 01.04 oraz typu ESD2 wersji 01.01] było sprzeczne z Konstytucją. Stwierdzono też, iż już samo rozporządzenie regulujące wymagania wobec maszyn do głosowania jest sprzeczne z Konstytucją, gdyż nie gwarantuje implementacji zasad wyborczych wymienionych w Konstytucji.
Jednocześnie, Trybunał Konstytucyjny nie podważa wyniku wyborczego do Bundestagu. Wskazuje jednak, iż w przypadku stosowania maszyn do głosowania zapewniona być musi możliwość sprawdzenia poprawności funkcjonowania maszyn do głosowania. Co więcej, wskazuje on, że nie powinno to wymagać szczególnej wiedzy fachowej.
To właśnie stosowanie takich maszyn do głosowania zostało uznane
w Niemczech za niezgodne z konstytucją.
Ech, te maszyny…
Zacznijmy od tego, że pojęcie wyborów elektronicznych wcale nie oznacza wyborów przez Internet. Mówiąc o wyborach elektronicznych, bądź o wyborach z użyciem maszyn do głosowania, należy myśleć o wyborach przeprowadzanych za pomocą maszyn w lokalach wyborczych.
Wyrok niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego nie jest pierwszym przypadkiem, w którym okazało się, że wykorzystane maszyny do głosowania nie spełniały podstawowych wymogów dotyczących bezpieczeństwa. Poprzednio takie przypadki miały miejsce w Kalifornii (w 2007 roku wycofano certyfikację dla wszystkich typów wykorzystywanych tam maszyn wyborczych firm: Diebold Electronic Systems (producent m. in. bankomatów), Hart InterCivic, Sequoia Voting Systems, Election Systems and Software), czy w Holandii w 2006 roku.
Główny problem z elektronicznymi maszynami wyborczymi polega na tym, że w wielu krajach są one stosowane od co najmniej kilkunastu lat (Francja, Holandia), częstokroć w niezmienionej formie (przecież żaden rząd nie będzie co 2-3 lata wydawać pieniędzy na nowy sprzęt). Na przykład holenderskie maszyny zostały zaprojektowane w czasach, gdy o bezpieczeństwie nikt poważnie nie myślał. Ich sercem jest znany z Atari ST procesor taktowany 8 MHz. Taki sprzęt miałby problem ze zrobieniem 1024 bitowego podpisu RSA. Miałby, ale w praktyce nie ma, gdyż nie przewidziano żadnych zabezpieczeń.
Błędy w architekturze
W wielu dziedzinach życia stosuje się rozwiązania, które nie są dobre. O tym, że dane rozwiązanie nie spełnia obecnych wymagań (czytaj: staje się nieakceptowalne) orientujemy się dopiero, gdy zaczyna dziać się coś na prawdę złego. Dowodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że nie od zawsze używano programów antywirusowych, dopiero od niedawna „wszędzie” trzeba podawać hasło, aby wysłać e-maila (SMTP), cyfrowe podpisywanie plików nadal nie jest regułą, a na podpisane odpowiedzi z serwerów DNS przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.
Podobnie ma się sprawa z wyborami elektronicznymi. Producenci maszyn wyborczych spartaczyli robotę, tworząc rozwiązania, które w żaden sposób nie przystają do dzisiejszych wymogów bezpieczeństwa. Tak na prawdę problem nie tkwi w sprzęcie, ale w projekcie systemu. Chcąc wykorzystywać maszyny elektroniczne w procesie wyborczym, musimy pamiętać o kilku wymogach, które odróżniają systemy wyborcze od choćby tych znanych z bankowości.
Po pierwsze, nie można dopuścić do sytuacji, w której maszyna pozna głos wyborcy (tajność wyborów). Po drugie, nie można dopuścić do sytuacji, w której głos wyborcy ulegnie późniejszemu, niemożliwemu do wykrycia zmodyfikowaniu (w tradycyjnych, papierowych wyborach, członkowie komisji mogą stosunkowo łatwo unieważnić nasz głos). Lista wymagań jest oczywiście o wiele dłuższa, ale wykorzystywane na świecie rozwiązania nie spełniają nawet naraz obu z wyżej wymienionych.
E2E – End-to-end auditable
Naukowcy stosunkowo późno zajęli się problematyką wyborów elektronicznych na poważnie. Choć prace na ten temat pojawiały się już od początku lat 80-tych, to przez ponad 20 lat żadna z nich nie wnosiła poprawy jakościowej. Dopiero po aferze związanej z liczeniem głosów na Florydzie w 2000 roku tematyką wyborów elektronicznych zainteresowała się czołówka kryptografów.
Jednak dopiero w 2004 roku David Chaum zaprezentował pierwszy schemat, w którym wyborca otrzymuje potwierdzenie, które:
- nie zdradza osobom postronnym, w jaki sposób zagłosował,
- umożliwia sprawdzenie, że jego głos został poprawnie policzony.
Pomimo że schemat ten jest niepraktyczny do wdrożenia – wymaga bowiem drukowania półprzezroczystych potwierdzeń na specjalnych foliach plastykowych – to stanowił on przełom. Oto pojawił się pierwszy weryfikowalny schemat wyborów (voter verifiable election scheme). Pokazał on, w jaki sposób należy tworzyć systemy wyborów elektronicznych, w których maszyny nie mogą oszukiwać wyborców. Odpowiednio przygotowane potwierdzenia uniemożliwiają modyfikację woli wyborców. Po pierwsze, otrzymane przez wyborców potwierdzenia mogą stanowić dowód ewentualnych nadużyć. Po drugie, w wielu tego typu schematach, generowane są papierowe wersje głosów, które mogą być użyte do ręcznego obliczenia wyników wyborów w razie jakichkolwiek wątpliwości co do ich poprawności.
W ciągu ostatnich kilku lat pojawiły się nowe rozwiązania, m. in. Rona Rivesta: ThreeBallot, VAV, TWIN, Davida Chauma: Pret a Voter, Punchscan, Scantegrity, czy ich wspólne Scantegrity II. Systemy te są coraz prostsze w użyciu, a jednocześnie zachowują bezwarunkową integralność wyników. Pozostaje pytanie: dlaczego weryfikowalne systemy wyborcze nie są używane?
Zamiast odpowiedzi na powyższe pytanie
W wypadku maszyn Sequoia i Diebold (obecnie Premier Election Solutions) eksperci (m. in. ze Standford University, Princeton University, University of California w Berkeley), pod przewodnictwem Davida Wagnera, wykryli w kodzie źródłowym ukryte furtki umożliwiające wyborczym oficjelom na modyfikację wyników wyborów. Co więcej, wykazali oni, że ze względu na niską jakość zabezpieczeń, tak na prawdę niemal każdy mógł wpłynąć na wyniki (maszyny były podłączone do Sieci!).
Niektórzy politycy chcą wprowadzić w Polsce głosowanie listowne. Rozwiązanie takie nie zapewnia tego, że wysłany przez nas głos dotarł do Komisji Wyborczej (w 2000 roku 58 000 głosów listowych „zniknęło” w Broward County na Florydzie). Jeżeli głos dotrze, to nie mamy pewności, że zostanie właściwie policzony. Z drugiej strony, można bardzo łatwo sprzedawać głosy na masową skalę – wystarczy przecież odstąpić kartę wyborczą kupującemu głos.
Oczywiście, argumentem za wprowadzeniem takiego rozwiązania jest to, że jest ono stosowane w innych krajach. Przypomnijmy, że w innych krajach korzystają np. z maszyn wyborczych. Nie wszystko jest więc warte naśladowania.
Komentarze
Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka
(słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.
Popularne
Nazwa padła ofiarą szantażystów, inni polscy hosterzy też zagrożeni?
22
Darmowy Internet od Aero2. Jak go zdobyć i jakie są prawdziwe koszta? Instrukcja krok po kroku
11
Programowanie w środowisku Android – wprowadzenie do projektowania aplikacji dla urządzeń mobilnych
17
Premiera Diablo 3 wzbudziła dyskusję na temat gier, które zawsze chcą być online
19
Nowy problem z Windows 8: bootuje się za szybko
10
Amerykańscy rodzice straszeni „e-narkotykami” dostępnymi w Sieci
21
Anonymous upubliczniają 1,7 GB danych wykradzionych Departamentowi Sprawiedliwości USA
11
Blueseed: libertariańska sztuczna wyspa przyciągnęła już ponad sto startupów z całego świata
8
Rewolucja w Firefoksie, nowa łatka czterokrotnie ograniczyła zużycie pamięci
20
Darmowy Internet od Aero2. Jak go zdobyć i jakie są prawdziwe koszta? Instrukcja krok po kroku
11
CVDazzle: makijaż jest w stanie pokonać automatyczne systemy ulicznego monitoringu
3
Programowanie w środowisku Android – wprowadzenie do projektowania aplikacji dla urządzeń mobilnych
17
Ubuntu 12.04 LTS już dostępny: stabilna dystrybucja na następne pięć lat?
28
Zostań webmasterem polskiego rządu, zarobisz na komfortowe życie dla siebie i swojej rodziny
33
Społeczność
bartez Niech zaczną jeszcze bardziej ograniczać programistów, to zdziwią się ilu...
Dave Smith Jestem Pastor Dave Smith prywatny pożyczkodawca pieniądze, z czego ponad...
marcusm Fajna reklama produktu za 500 zł
rza a to starsze aplikacje nie będą działać i kompilacja pod Windows SDK 7.1...
Krzaczor @Jakub Szymański: Możesz zalinkować do opisów jakichś polskich przypadków...
Krzaczor Ale oprogramowanie skompilowane dla Windows 7 ruszy przecież na ósemce...
ankaa Ja to czytam "plejsnow", a nie placek nał :) Nie wiem, co macie z tym...
- Najdmen.pl: Konta www z wyłączonym licznikiem transferu od IONIC.pl (1)
- 2BE.PL: [Oferta] Promocja jak złoto w 2BE.PL (1)
- gardius: Dobra hurtownia sportowa (1)
- gardius: Tanie książki gdzie warto kupować? (1)
- Najdmen.pl: PROMOCJA, 500 DOMEN .EU ZA 1 PLN NETTO ! (1)
- VMLine: [Oferta] Serwery VPS Xen-HVM/OpenVZ z darmową administracją (2)
- Marek: Generowanie PDFa (2)
Polecane książki
Praca
Czytaj Webhosting
Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.
Zarejestruj domenę
Sprawdź dostępność swojej domeny:
| .pl: | 0 zł | .com: | 19.90 zł | |
|---|---|---|---|---|
| .com.pl: | 0 zł | .eu: | 19.90 zł |










#1 gosc 2009-03-06 11:51:26 0
IP: 90.156.74.[...] Mozilla/5.0 (compatible; Konqueror/3.5; Linux; pl) KHTML/3.5.10 (like Gecko)
#2 Dzień Dobry 2009-03-07 00:51:57 0
IP: 193.19.165.[...] Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.6) Gecko/2009020911 Ubuntu/8.04 (hardy) Firefox/3.0.6
#3 fpo 2009-03-07 11:12:26 0
IP: 90.156.74.[...] Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.9.0.6) Gecko/2009020410 Fedora/3.0.6-1.fc9 Firefox/3.0.6
#4 idtr 2009-04-20 22:17:30 0
IP: 85.134.219.[...] Evil (31337)
#5 igracz 2010-06-18 20:33:03 0
IP: 87.205.136.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/533.4 (KHTML, like Gecko) Chrome/5.0.375.70 Safari/533.4