publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
15 skomentuj »

TAGI: dillo , test , przeglądarka internetowa

2012-02-14 16:58  |  Tomasz Smykowski

Dillo: test przeglądarki, która zużywa najmniej RAM-u i CPU na świecie

Dillo: test przeglądarki, która zużywa najmniej RAM-u i CPU na świecie

No dobrze, powyższy tytuł nie jest do końca prawdziwy, ponieważ jest jeszcze Lynx, który zapewne zużywa jeszcze mniej zasobów, ale brakuje mu faktycznego interfejsu graficznego, także jego pomijam. Nie wiem też, czy przypadkiem nie istnieje inna przeglądarka, która jest jeszcze bardziej minimalistyczna - pewnie tak. Jednak po przetestowaniu kilku innych alternatyw uznałem, że Dillo jest najbardziej warte uwagi. Dlaczego? Zaraz się przekonacie.

Zużycie pamięci i mocy procesora jest ważnym aspektem dla dzisiejszych zaawansowanych internautów. Niedawno sam zmieniłem komputer, po tym jak mój wysłużony staruszek nie był w stanie udźwignąć nowych stron nawet po włączeniu Adblocka. Teraz nowy komputer radzi sobie ze stronami całkiem dobrze, ale zużycie pamięci nadal woła o pomstę do nieba.

Czy przeglądarka musi zużywać 200-300 MB, aby wyświetlić kilka stron? Naprawdę? Nie mówię tutaj tylko o Firefoksie, ale także reszcie bandy: Chrome, Internet Explorerze, Operze i Safari. Tak się składa, że robię jeszcze inne rzeczy na komputerze i nie chcę, żeby nic poza przeglądarką nie działało.

Dlatego też postanowiłem poszukać alternatywny dla powyższych przeglądarek. Jako wymagania wypisałem sobie:

  • interfejs okienkowy,

  • działa na systemie Windows,

  • działa na innych systemach,

  • zużywa mało pamięci i CPU,

  • zajmuje mało miejsca,

  • ma niektóre funkcje znane z popularniejszych przeglądarek.

Tak też po godzinach przeszukiwania Internetu, instalowania i sprawdzania przeglądarek trafiłem na Dillo. W odróżnieniu od społecznościowego RockMelta, a nawet lekkiego Maxthona (tylko 41 MB na kartę, podczas gdy Chrome 57 MB, a Firefox 62 MB) potrafi pokazać pazura.

No ale nie na pierwszy rzut oka. Pierwsze wrażenie z obcowania z programem, który zajmuje tylko 1,2 MB pamięci na dysku przypomina ten moment, gdy oglądasz swoje zdjęcia z liceum, gdy byłeś ubrany we wzorzysty sweterek i grałeś z kolegami w karty.

Dillo zdecydowanie nie powala swoim wyglądem. Kanciaste ikony, pikseloza i dziwacznie działający scroll to tylko kilka minusów tego oldboja. Ale już testowałem kilka przeglądarek, znacie też inne ładniejsze, także skupmy się teraz na ocenie programu w ramach powyższych kryteriów.

Przeglądarka ma pasek adresu. Wpisałem w niego adres webhosting.pl. Oto jej wygląd:

No dobrze, nie jest idealnie. Ale są linki, są mniej więcej zachowane style CSS (szczególnie te style odnoszące się do kolorów) i obrazki. Czy czegoś więcej nam trzeba? Jeśli używasz przeglądarki głównie do czytania, nie potrzebujesz nic więcej, a szczególnie Flasha! Problem reklam znika sam z siebie, bowiem Dillo ich po prostu nie obsługuje. Poezja. No i zobaczmy, jak wygląda przykładowy tekst:

No panie! Jest doskonale. Jeśli chcesz jeszcze przyspieszyć działanie przeglądarki, w liście „Tools" znajdziesz opcje wyłączenia CSS i obrazków. Różnicy dużej w przypadku tekstów nie ma:

Program, jak przystało na dosyć dobrą przeglądarkę, ma kilka przydatnych funkcji. Pasek górny można zmniejszyć, tak aby zyskać więcej miejsca na stronę. Po prawej stronie od paska adresu znajduje się ikona lupy służąca do szukania przez wyszukiwarkę, np. Google.

Stronę można odświeżyć, wrócić do strony domowej, cofnąć się albo przejść naprzód - zupełnie tak jak w popularnych przeglądarkach. Można ją również zapisać na dysku albo wydrukować.

«poprzednia 1 2 następna »

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
15 skomentuj »

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł