Na razie nowa funkcja programu jest ukryta. Można ją włączyć po dopisaniu odpowiedniego parametru (--enable-geolocation) do wiersza poleceń w ustawieniach pliku wykonywalnego Chrome. Geolokalizacja jest dostępna dla użytkowników Windows i Mac OS X-a (ale tylko w Leopardzie, bez najnowszego Śnieżnego Leoparda).
Deweloperzy pracujący nad przeglądarką ostrzegli, że interfejs użytkownika powiązany z modułem geolokalizacji nie jest ukończony. Chrome nie potrafi na razie zapamiętać uprawnień, które użytkownik nadał konkretnym aplikacjom. Po ponownym uruchomieniu wszystko trzeba konfigurować od zera.
Pierwszym celem Google jest zapewne dogonienie Mozilli, która już udostępniła własne geolokalizacyjne API. Firma z Mountain View chce najwyraźniej iść dalej niż twórcy Firefoksa i wykorzystać nowe funkcje w systemie operacyjnym Chrome OS. Dzięki Geosense dla Windows 7, będą one również dostepne w produkcie Microsoftu.
Liczba usług wspierających geolokalizację zwiększa się lawinowo. W ubiegłym roku taka funkcja pojawiła się w Google Maps oraz w popularnym polskim komunikatorze Gadu-Gadu. Od roku jest zaś dostępna w przeglądarce Opera.
Źródło: ReadWriteWeb.com
Ładowanie





Dyskusja
dodaj komentarz