publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: bez kategorii , amazon , jeff bezos , kindle , kindle fire , tablety

2012-02-01 12:00:27, dodał Spider's Web

Denerwujące milczenie Amazon na temat Kindle Fire. Chyba, że źle patrzymyDenerwujące milczenie Amazon na temat Kindle Fire. Chyba, że źle patrzymy

bezos_kinfi

Trudno nie być zirytowanym polityką informacyjną firmy Amazon odnośnie sprzedaży urządzeń marki Kindle. Jeff Bezos właśnie podał wyniki po ostatnim kwartale 2011 r., w których aż roi się od enigmatycznych stwierdzeń dotyczących sprzedaży tabletu Kindle Fire i e-czytników Kindle. A właśnie na publikację tych danych czekał świat komentatorów rynku, bo do ciągłych wahań związanych z raz rekordowo dobrymi, a następnie mocno rozczarowującymi wynikami finansowymi większość zdążyła się już przyzwyczaić uwzględniając to, że Amazon operuje na bardo niskich marżach, przez co kontrola bieżącego stanu finansów może przysparzać nieco kłopotów. 

W oświadczeniu prasowym Amazonu czytamy, że sprzedało się o 177% więcej urządzeń marki Kindle w 9 ostatnich tygodniach ubiegłego roku w porównaniu do końcówki 2010 r. Brzmi fantastycznie, a fakt, że to więcej niż niesamowity wzrost sprzedaży iPada (111% rok do roku) dodatkowo dodaje splendoru oświadczeniu firmy Amazon. Jednak co to faktycznie oznacza, tego jak zwykle nie wiemy. Co więcej, Amazon ciągle nie rozgranicza sprzedaży e-czytników Kindle od tabletu Kindle Fire, przez co jeszcze trudniej jest szacować konkretną sprzedaż obu linii.

W zasadzie jedynym odniesieniem do sprzedaży Kindle Fire jest wyraz „wdzięczności milionom konsumentów, którzy kupili Kindle Fire oraz e-czytniki Kindle w okresie świątecznym, czyniąc Kindle najlepiej sprzedającym się produktem zarówno w USA, jak i Europie”. Trzeba przyznać, że sztukę PRowej nowomowy Jeff Bezos opanował do perfekcji.

Co więc wiemy o sprzedaży Kindle Fire? Tablet debiutował w listopadzie ubiegłego roku. W nietypowy dla siebie sposób Amazon pochwalił się 3 milionami sprzedanych tabletów łącznie z e-czytnikami w ciągu pierwszych 3 tygodni od debiutu. Wiedzieliśmy też wtedy, że przez co najmniej trzy tygodnie z rzędu sprzedało się ponad 1 mln urządzeń marki Kindle. To tyle, reszta to spekulacje. W ostatnich dniach głośno było o raporcie Jordana Rohana ze Stifel Nicolaus, według którego Amazon sprzedał 6 mln sztuk tabletu Kindle Fire w ostatnim kwartale 2011 r. Na jakiej podstawie tak twierdzi ten analityk nie wiemy, ale podobnie jak w przypadku prognoz sprzedaży Samsunga, taka najwyższa prognoza analityczna wchodzi w medialny obieg i dziś można już spotkać poważne źródła medialne, które traktują owe 6 mln sprzedanych Kindle Fire jako pewnik.

Gdyby rzeczywiście było tak jak donosił kilka dni temu pan Rohan, to Kindle Fire byłby najlepiej sprzedającym się tabletem z systemem Google Android na świecie. Dla porównania – Motorola Xoom sprzedała się w zaledwie 200 tys. sztuk w 4Q 2011 r. 6 mln sztuk tabletów Kindle Fire to jednak wciąż znacznie mniej od lidera – iPadów od Apple’a sprzedało się 15,4 mln sztuk w ostatnim kwartale. Tym samym możemy chyba po raz kolejny zgodzić się ze słowami CEO Apple’a (najpierw Jobsa, a następnie Cooka), że kolejny rok był rokiem iPada.

Amazon nie raportuje sprzedaży Kindle Fire i w zasadzie miałby jedno dobre wytłumaczenie, gdyby rzeczywiście chciał powiedzieć cokolwiek więcej niż tylko marketingowe pustosłowie. Jak już wcześniej dowodzono, Amazon sprzedaje tablety w zasadzie po kosztach, bo zarabiać chce głównie na sprzedaży wewnątrz niego. Kindle Fire jest dla Amazonu niczym telefon dla operatora komórkowego – ma związać klienta z firmą, który dopiero za pomocą urządzenia zaczyna wydawać realne pieniądze.

Patrząc w ten sposób, to oceniać Kindle Fire należałoby poprzez zachowanie się przychodów Amazona. No i tu w ostatnim kwartale ubiegłego roku jest dobrze – 35% wzrost do 17,43 mld dol. I nawet niższy zysk operacyjny w ostatnim kwartale (260 mln dol. w porównaniu do 474 mln dol. rok wcześniej) można by tym tłumaczyć – w końcu najpierw trzeba sprzedać odpowiednią liczbę tabletów po kosztach.

Może w tym szaleństwie rzeczywiście jest metoda.

Strona tego bloga

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł