1. Liczy się tylko .pl?
Tak się jakoś utarło, że nie znając dokładnego adresu dowolnej firmy, z góry zakładamy, że jej adres ma końcówkę .pl. Jest to zatem wskazówka, aby poszukiwania domeny zacząć od tej właśnie końcówki.
Istnieje oczywiście duża szansa, że taka domena będzie już zajęta, można się zatem ratować końcówką .com – ale tutaj również prawdopodobieństwo dostępności domeny może być niewielkie – zwłaszcza w sytuacji, kiedy nasza nazwa nie jest typowo polska.
Może warto się więc zastanowić nad domeną .eu? Znany polski inwestor domenowy, Daniel Dryzek, słynie z popularyzowania właśnie tej końcówki. Oto, co ma do powiedzenia na ten temat.
![]() |
Faktycznie, domeny .pl są najpopularniejsze w Polsce – rodzima końcówka ma znacznie dłuższą historię i dobrze się już zdążyła zadomowić na naszym rynku. Domeny .eu są znacznie młodsze i możemy je rejestrować dopiero od czterech lat. Faktem, który moim zdaniem przemawia za europejską końcówką, jest jej międzynarodowy charakter – łatwiej na niej zbudować serwis przeznaczony dla europejskiego klienta. Moje doświadczenie pokazuje, że polskie firmy chętniej wybierają .eu niż .com – wynika to zapewne również z faktu, że ta pierwsza jest bardziej dostępna (dużo więcej dostępnych wolnych nazw). Nie bez znaczenia jest też koszt utrzymania domeny .eu – oferty rejestratorów wahają się w przedziale 20-50 zł za rok utrzymania, domena .pl to już natomiast koszt 50-100 zł rocznie. |
2. Łatwość odczytu nazwy domeny (długość nazwy domeny)
Jeśli chcemy, aby na naszą stronę wchodzono poprzez bezpośrednie wpisanie adresu, warto zadbać o to, by potencjalni klienci nie mieli możliwości popełnienia literówek. A jak wiemy, o takie nie trudno przy bardzo długich domenach.
Krótkie domeny zostają również częściej zapamiętywane. Może zatem warto zarejestrować domenę będącą skrótem nazwy naszej działalności, np. sefsi.pl zamiast SuperExtraFajnaStronaInternetowa.pl.
Więcej na ten temat opowiada Andrzej Bartosiewicz z NASK.
![]() |
Nazwa domeny powinna odpowiadać charakterem prowadzonej działalności, jak również powinna być możliwa do wpisania bez błędów. Generalnie nazwa powinna być jednym wyrazem. Jeśli jednak chcemy użyć powiedzmy dwóch członów, to pamiętajmy o zarejestrowaniu dwóch nazw domenowych: jednej z myślnikiem i drugiej bez. Musimy bowiem zabezpieczyć się przed ewentualnymi pomyłkami naszych przyszłych klientów. Kolejna sprawa to domeny z ogonkami. Jeśli nasza nazwa zawiera litery z ogonkami lub kreseczkami, to także pamiętajmy o zarejestrowaniu nazwy w wersji bez polskich liter i wersji z polskimi literami. No i na koniec zastanówmy się, czy faktycznie nazwa ta będzie łatwa do przekazania w języku mówionym oraz pisanym. Zastanówmy się, czy w reklamie, np. radiowej albo przez telefon, będziemy w stanie przekazać adres domenowy naszej firmy w sposób jednoznaczny i łatwy. Generalnie nazwa bez cyfr jest łatwiejsza do przekazania, bo jak powiedzieć np. „4stoły.pl" tak, aby odbiorca ją poprawnie zapisał? Będziemy musieli tłumaczyć, że owszem „cztery", ale nie słowo tylko cyfra itd. Unikajmy stawiania obok siebie podobnych liter np. „i" oraz „l", chyba że występuj one w nazwie potocznej. Szczególnie jest to istotne na początku wyrazu, bo nie wiemy czy ktoś zacznie pisać wyraz dużą literą czy nie. I tak nazwa „idom" może zostać zapisana jako „Idom" jak i „ldom" (pierwsza z nazw zaczyna się od dużego „i", druga zaczyna się od małego „el") – czyż nie są identyczne? |
Ładowanie







Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.16) Gecko/2009121601 Ubuntu/9.04 (jaunty) Firefox/3.0.16
dAREuS
Browser: Opera/9.80 (Windows NT 6.0; U; en) Presto/2.5.18 Version/10.50
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2.8) Gecko/20100722 Firefox/3.6.8