Jak jednak w sytuacji, gdy cała usługa od dołu do góry zbudowana jest na zamkniętych w większości technologiach Microsoftu, mówić o otwartej strategii? Redmond broni się, twierdząc, że uruchamianie Silverlighta nie jest ograniczone do Windows i Internet Explorera, że wykorzystywana jest znana architektura SOAP, interfejs REST, kanały ATOM, a media kodowane przez kodeki H.264 i VC1.
Nowa wersja Map w Bingu to jednak nie wszystko. Wyniki wyszukiwania Binga zostały wzbogacone o Karty Obiektów i Strony Zadań. Wstrzykiwane do wyszukiwań, mają nie tylko dostarczać przydatnych informacji i zmniejszać liczbę koniecznych wyszukiwań, ale zapewniać też, by prezentowana informacja „zachowywała wysoki poziom spójności”. Podczas demonstracji tej funkcjonalności, pokazano, jak wygląda zapytanie o „Harvard University” – na górze wyników wyszukiwania pojawiła się table,a prezentująca najważniejsze informacje o tej szkole, linki do jej działów, a także ustrukturyzowane dane poświęcone rekrutacji.

Ustrukturyzowane dane w wynikach wyszukiwania: dostęp do treści szybszy niż w Google.
Microsoft przygotował takie ustrukturyzowane dane dla wszystkich ważnych szkół, instytucji, sklepów i marek – i zdaniem testujących, pozwalają one na znacznie szybszy dostęp do poszukiwanej informacji, niż jest to możliwe za pomocą Google'a.
Czy w tej sytuacji Bing będzie się mógł pozycjonować na rynku jako coś więcej, niż zaśmiecona przez SEO wyszukiwarka, mianowicie najlepszy agregator informacji? Na rynku amerykańskim na pewno – widać że Microsoft ma dla niego dobre pomysły. Cała reszta świata jednak w niewielkim stopniu może z tych wszystkich innowacji skorzystać, zatem pewnie jeszcze na długo przy Google pozostanie.
Źródło: ReadWriteWeb.com, TheRegister.co.uk
Ładowanie





Dyskusja
dodaj komentarz