publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

TAGI: australia , cenzura , isp , wolność słowa

2008-12-12 11:24  |  Adam Golański

Australijscy dostawcy Internetu występują przeciwko cenzorskim zapędom rządu

Australijscy dostawcy Internetu występują przeciwko cenzorskim zapędom rządu

Wieści o budowie Wielkiego Australijskiego Muru Internetowego bulwersowały miłośników wolności na całym świecie. Przypomnijmy, że chodziło o uruchomienie zapory sieciowej, która zablokowałaby 10 tysięcy nieprawomyślnych stron, zawierających materiały „niewłaściwe dla austalijskich rodzin”. Co więcej, wszyscy obywatele byliby zmuszeni do korzystania z takiego filtru. Teraz z przyjemnością donosimy, że australijscy dostawcy Internetu zdołali wspólnie sprzeciwić się swojemu rządowi.

Jak wiadomo, na początku 2007 roku władze Australii zdecydowały się na stworzenie oficjalnej „czarnej listy” numerów IP i witryn, z której musieliby korzystać wszyscy dostawcy Internetu. Kiedy w lutym br. rozpoczęto testy, Australijska Agencja Komunikacji i Mediów zapewniała, że osoby, które nie chcą, by ich połączenie z Siecią było filtrowane, będą mogły składać wnioski o nielimitowany dostęp. Szybko okazało się to jednak nieprawdą. Kolejne rozporządzenia ustaliły, że internauci będą mogli jedynie pisać podania o wyłączenie dla nich filtrów na materiały pornograficzne. Lista serwisów uznanych przez rząd za nielegalne będzie obowiązywała wszystkich.

Szybko okazało się, że na liście stron nielegalnych znalazło się 1300 witryn internetowych, zaś rządowi eksperci postanowili poszerzyć do końca 2008 roku listę do 10 000 pozycji. Rząd po uzyskaniu wyników testów laboratoryjnych, mimo że dowodziły one możliwości znacznego pogorszenia stanu połączeń IP, zdecydował się na rozpoczęcie testów na żywo, przy udziale dostawców Internetu.

Jednak najwięksi australijscy ISP – Telstra i Internode – odmówili podporządkowania się decyzjom władz, stwierdzając, że nie wezmą udziału w testach. Inny duży dostawca, iiNet stwierdził, że do testów przystąpi, ale tylko po to, aby udowodnić, że rządowy plan nie ma szans powodzenia. Z kolei Optus, popularny przede wszystkim w północnej części kraju poinformował, że przeprowadzi testy, ale tylko na ograniczonej liście 1300 witryn, a w dodatku nie będzie uruchamiał głębokiej inspekcji pakietów (DPI), by wychwytywać „nieodpowiednie treści”.

Być może firmy nie odważyłyby się na tak wrogie wobec planów rządu zagranie, gdyby nie to, że w samej Australii rośnie w siłę ruch polityczny, który zapowiedział walkę z cenzurą. Można w nim znaleźć przedstawicieli zielonych, liberalnej opozycji, przemysłu internetowego i ruchów na rzecz wolności słowa, w tym Electronic Frontiers Foundation. Jutro – w sobotę, 13 grudnia br. – w największych miastach Australii odbędą się demonstracje przeciwko polityce władz. Australijscy komentatorzy oceniają, że może w nich wziąć udział nawet pół miliona ludzi.

Źródło: TheAge.com.au

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

Polecamy

Reklama

Komentarze

  • michau

    #1 michau 2008-12-12 12:01:59 0

    demonstracje 13 grudnia. a u nas rocznica stanu wojennego.

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł