publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

TAGI: wideo , veoh , prawo autorskie , klip , usa , kalifornia , youtube , sąd

2008-08-29 12:15  |  Wojciech Wowra

Amerykański sąd uratował sieciowe wideo

Amerykański sąd uratował sieciowe wideo

W środę 27 sierpnia 2008 roku amerykański Sąd Dystryktowy Północnego Dystryktu stanu Kalifornia odrzucił pozew spółki IO Group przeciwko witrynie multimedialnej Veoh.

W praktyce oznacza to, że właściciele serwisów z filmami nie muszą obawiać się konieczności zapłaty odszkodowań, jeśli podjęli „wszelkie kroki” mające na celu ochronę praw autorskich. Mike Arrington, redaktor naczelny serwisu TechCrunch, tak interpretuje decyzję sądu:

  • administratorzy muszą jasno i wyraźnie poinformować użytkowników, że publikowanie materiałów chronionych jest zabronione,

  • powinni szybko reagować na żądania usunięcia komercyjnych filmów – tego samego dnia lub w ciągu kilku dni,

  • muszą korzystać ze zautomatyzowanych mechanizmów wykrywających naruszenia – nawet jeśli te metody są niedoskonałe,

  • powinni usuwać konta użytkowników notorycznie łamiących prawo. Jednocześnie sąd uznał, że blokowanie dostępu po numerze IP nie jest konieczne,

  • administratorzy mają obowiązek przeprowadzania wyrywkowych kontroli zawartości serwisu. Nie muszą jednak oglądać każdego wideo.

Jednocześnie Arrington zwrócił uwagę na to, że Veoha uratował stosunkowo niski odsetek zgłoszeń dotyczących naruszenia praw autorskich – było to około 7% w stosunku do całych zasobów witryny. Dlatego sąd nie zgodził się z argumentem, że Veoh to taki drugi Napster. Ten ostatni program – zdaniem wymiaru sprawiedliwości – „istniał wyłącznie po to, aby łamać prawo”.

W czwartek komentarz do decyzji wydał rzecznik YouTube'a: „Dobrze widzieć, że sądy chronią takie serwisy jak nasz – serwisy, które przestrzegają zapisów dotyczących praw autorskich. YouTube od dawna robi znacznie więcej, niż przewidują ustawy, aby walczyć o interesy muzyków, filmowców i innych twórców”.

źródło: TechCrunch.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

Komentarze

  • bimas

    #1 bimas 2008-08-29 17:18:46 0

    Mnie natomiast zastanawia ten sam problem ale dotyczący plików dźwiękowych. Tak jak w sferze videoklipów nie przyjęły się licencje takie jak CreativeCommons tak w przypadku muzyki jak najbardziej istnieje taki trend. Ciekaw jestem co będzie z materiałami dźwiękowymi? Mówiąc dokładniej: czy mam obowiązek sprawdzania czy plik jest legalny ? jeśli tak to jak ?

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł