publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

TAGI: aka-aki , berlin , bluetooth , europa , facebook , java , niemcy , serwis społecznościowy , telefon komórkowy , urządzenie mobilne , web 2.0

2008-05-13 06:54  |  Mateusz Osiński

Aka-aki: Facebook przenosi społeczności internetowe do realnego świata

Aka-aki: Facebook przenosi społeczności internetowe do realnego świata

Wielkie serwisy społeczności internetowych robią wszystko, aby utrzymać swoich użytkowników jak najdłużej przy komputerze. Właściciele Facebooka posunęli się jeszcze dalej, oferując nową, choć wciąż jeszcze pozostającą w fazie testów usługę, która przenosi funkcjonalności serwisu do telefonu komórkowego.

Użytkownicy nowej usługi o wdzięcznej nazwie aka-aki są w stanie w prosty i szybki sposób wyszukać za pomocą swojego telefonu wszystkie zalogowane do serwisu Facebook osoby w najbliższym otoczeniu. Do korzystania z aka-aki wystarczy dowolny aparat obsługujący Javę i wyposażony w technologię Bluetooth. Jeśli spełniamy te niewygórowane wymagania, możemy swobodnie wysyłać i odbierać wiadomości od osób, które są – dosłownie – w zasięgu wzroku.

Za pomocą aka-aki pobierane są najważniejsze dane dotyczące otaczających nas użytkowników ze społeczności Facebooka – profile, zdjęcia i flashowe wideo. Otwierane jest również okienko pozwalające na rozpoczęcie czatu z osobą z pobliża. Twórcy narzędzia reklamują je jako idealny pretekst do przełamywania barier międzyludzkich. Pilotażowo testy prowadzone są w Berlinie, gdzie z aka-aki skorzystało już ponad trzy tysiące młodych Niemców.

Niemieccy testerzy aka-aki po kilku dniach używania narzędzia byli pełni entuzjazmu. – „Jestem w stanie kontrolować, z kim chce rozmawiać. Jeśli nie jestem zainteresowana, mogę odrzucić rozmówcę. To daje mi pełen komfort jako kobiecie” – powiedziała Sehnaz Sensan, dwudziestosiedmioletnia studentka z Berlina. – „Udałam się na konferencję, na której byłam jedyną kobietą pośród osiemdziesięciu mężczyzn. Włączyłam akę i okazało się, że bez trudu udało mi się przełamać moje wewnętrzne opory” – opowiada optymistycznie trzydziestoletnia Steffanie Hoffman.

Aka to sygnał, że społeczności Web 2.0 stają się już nie tylko popołudniową rozrywką, lecz istotną częścią naszego życia codziennego. Najbardziej zastanawia w całej tej historii fakt, że zaledwie 350 kilometrów od Berlina rozwija się inna, nie mniej liczna społeczność, która na razie swoim użytkownikom pozwala jedynie na zakup wirtualnej gąbki...

Nowa usługa Facebooka jest też niewątpliwie czymś, co Anglosasi nazywają „killer-app”. W świecie, w którym prawie każdy ma telefon komórkowy, aka-aki może się przyczynić do powstania zupełnie nowego paradygmatu kontaktów międzyludzkich, łączącego zalety poznawania ludzi w Sieci z zaletami poznawania ludzi przez Internet. Jeśli Facebookowi powiedzie się to wdrożenie, to można przypuszczać, że i na polskim rynku błyskawicznie stanie się on dominującym serwisem społecznościowym.

źródło: Dailymail

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

Komentarze

  • heh

    #1 heh 2008-07-07 11:18:02 0

    "która na razie swoim użytkownikom pozwala jedynie na zakup wirtualnej gąbki..."

    A torcik i kwiatki?

    :D

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł